Logowanie

Strona powstała dzięki Związkowi Syndykalistów Polski

Wiadomości

warning: Creating default object from empty value in /home/pocztap/public_html/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1389.

Zamość: Listonosze zapowiadają strajk

W Zamościu pracownicy Poczty Polskiej domagają się podwyżki o 800 zł, podaje Dziennik Wschodni. Jeżeli dyrekcja nie zgodzi się na żądania listonoszy - będzie strajk.

- Jesteśmy obładowani wypchanymi torbami, z cennymi przesyłkami wędrujemy po ciemnych, niebezpiecznych zaułkach i prawie niewiele z tego mamy. Ledwo starcza nam na życie - mówią pracownicy.

W zamojskim Urzędzie Pocztowym pracuje ok. 800 osób. Listonosze zarabiają średnio od 1,3 tys. zł do 1,8 tys. brutto Zarobki pracowników obsługi (np. w pocztowym okienku) są podobne lub nawet niższe.

Będzie strajk na poczcie?

Wśród pracowników Poczty Polskiej wrze. W związku z tym kierownictwo Poczty Polskiej przeprowadzi rozmowy z przedstawicielami 45 związków zawodowych działających w tym przedsiębiorstwie.

Część związków domaga się 1,5 tysiąca złotych podwyżki. W listopadzie i grudniu 2006 roku odbył się ogólnopolski strajk, lecz mimo obietnic ze strony zarządu postanowienia postrajkowe nie są realizowane.

Źródło: http://cia.bzzz.net

Komercjalizacja Poczty Polskiej

Poczta Polska ma zagwarantowany monopol na rynek przesyłek do 50 g do końca 2012 r., cztery lata dłużej, niż chciała Komisja Europejska. Poczta Polska zostanie przekształcona w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa o nazwie "Poczta Polska Spółka Akcyjna". Komercjalizacja będzie pierwszym etapem zmian własnościowych.

Rząd chce skomercjalizować Pocztę Polską, a następnie sprzedać na giełdzie część jej akcji.

27 marca 2007 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o komercjalizacji państwowego przedsiębiorstwa użyteczności publicznej „Poczta Polska”. Ustawa została przyjęta 18 grudnia. W styczniu ma być gotowy audyt firmy zlecony przez Ministerstwo Infrastruktury.

Źródło: http://cia.bzzz.net

Postulaty

Namawiamy zarówno organizacje związkowe, jak i osoby nieuzwiązkowione do przyłączania się do walki o realizację poniższych postulatów.

1. Należy natychmiast przywrócić rzetelną markę Poczcie Polskiej, a nie celowo źle zarządzać przedsiębiorstwem, aby udowodniać klientom i pracownikom Poczty, że komercjalizacja i prywatyzacja jest niezbędna do uratowania firmy.

2. Żądamy natychmiastowej poprawy, jakości oraz terminowości świadczonych usług, żeby odbudować zaufanie jeszcze obecnych i niestety już straconych klientów Poczty Polskiej.

3. Żądamy zorganizowania pracy wszystkich placówek pocztowych w ten sposób, żeby klienci nie stali w uciążliwych kolejkach, a pracownicy nie odczuwali skutków ich niezadowolenia i tu należy pamiętać o godzinach oraz dniach wzmożonej pracy, kiedy interesantów jest znacznie więcej.

4. Żądamy bezwzględnego przestrzegania Kodeksu Pracy i Regulaminu Pracy w Poczcie Polskiej ze szczególnym naciskiem:

- na równe wynagrodzenia za taka sama pracę, lub pracę o jednakowej wartości i aby już nikt nie był w ten przykry sposób dyskryminowany w Poczcie Polskiej, bo obecnie dysproporcje płacowe nie spełniają obiektywnych kryteriów,

- na czas pracy i by wykluczyć wciąż częste nadużycia oraz nieprawidłowości, to żądamy wprowadzenia w końcu kart zegarowych, lub innych czytników zapisujących godziny pracy pracowników, tak jak przystało na szanującą się i nowoczesną firmę,

- na zasadność wypracowywania godzin nadliczbowych, bo zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, że coraz częstsze nadgodziny wypracowywane za nieobecnych pracowników w Poczcie Polskiej są zwyczajnie planowane ( taka sytuacja jest niedopuszczalna przez Kodeks Pracy!) i nie są spowodowane wyjątkową sytuacją firmy oraz szczególną potrzebą pracodawcy, a ewidentnym wynikiem złego zarządzania firmą przy ponad rocznych brakach kadrowych i nawet przy już i tak za małym stanie zatrudnienia pracowników eksploatacji w stosunku do obciążenia pracą oraz dalszym brakiem rezerw urlopowo-chorobowych

(Oczywiście wiemy, że corocznie przeprowadzane są badania obciążenia pracą, ale i widać, że pracodawca nie czyni ich po to, aby faktycznie, dokładnie zbadać nakład pracy spoczywającej na pracownikach, a tylko po to mieć podkładkę do dalszego uciskania i wyzyskiwania pracobiorców. Świadczą o tym metody i sposoby badania, jak i wyśrubowane, fałszywe mierniki, które nie odzwierciedlają rzeczywistości, jak w przypadku listonoszy w różnych warunkach pogodowych i z głównie osobami starszymi i niedołężnymi z racji godzin, w których pracują),

- na bezpieczne i higieniczne warunki pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki (ergonomia) i techniki, a wciąż np. brak dla wszystkich rejonów skrzynek kontaktowych, które odciążą i unowocześnią pracę listonoszy, czy, że wciąż kierownictwo nie wycofało szalonej decyzji o zwiększeniu limitów gotówki dla listonoszy do jednorazowego zabrania w rejon, dla rzekomego skrócenia czasu pracy doręczycieli bez liczenia się ze zdrowiem i życiem pracowników, a nawet niezgodnie z ustawą MSWiA, na którą powołuje się kierownictwo firmy

(Tutaj wystarczy uzgodnić z ZUS-m, by listonosze mieli możliwość wypłat połączonych terminów rent i emerytur na 5-ć dni przed ostatecznym czasem i zmniejszając limity uczynić pracę bezpieczniejszą i mniej uciążliwą),

- na zapobieganie chorobom zawodowym i innym chorobom związanym z wykonywaną pracą oraz zgłaszanie właściwemu organowi Państwowej Inspekcji Sanitarnej i właściwemu Inspektorowi Pracy każdy przypadek podejrzenia o chorobę zawodową-natychmiastowy termin realizacji – natychmiastowy termin realizacji
(W Poczcie Polskiej w/g kierownictwa nie ma takich przypadków np. dotyczących listonoszy i ich problemów związanych z dźwiganiem oraz dolegliwości mięśniowo-szkieletowych, dlatego koniecznie trzeba takie przypadki rejestrować i zgłaszać).

5.Żądamy opracowania specjalnych norm dla ciężarów noszonych przez doręczycieli, z uwzględnieniem warunków fizycznych pracownika i dodatkowych przerw na odpoczynek, bo ustawa dotycząca ręcznych prac transportowych w żaden sposób nie obejmuje listonoszy

6. Żądamy podwyżki wynagrodzeń, ale tylko dla tych pracowników Poczty Polskiej, którzy zarabiają mniej niż 2000 zł netto (inni już dawniej wyróżnieni pracownicy firmy w porównaniu z pocztowymi biedakami żyją na jakimś poziomie i jeśli tego nie zaakceptują, to powtarzając słowa wielu dyrektorów Poczty Polskiej do niezbędnych pracowników eksploatacji „zawsze mogą się zwolnić oraz poszukać lepiej płatnej pracy”) i żądamy, aby najniższe wynagrodzenie w firmie wyniosło właśnie 2000 zł netto pensji zasadniczej (bez dodatkowych składników wynagrodzenia) na pełny etat

(Proponujemy by odbyło się to kosztem odchudzenia strasznie przyrosłej, rozdymanej i przerażająco nieekonomicznej administracji, lub za cenę przesadzonych i zbytnio zmasowanych, a nawet nietrafionych inwestycji i to przed ogłoszoną przyszłą komercjalizacją oraz prywatyzacja. Widocznie istotą jest wybudowanie kompletnych „fabryk” dla przyszłych prywatnych właścicieli za państwowe pieniądze i to kosztem nędznego życia pracowników eksploatacji, którzy to głównie wypracowują zyski firmy i coraz trudniej podtrzymują podstawowe usługi operatora pocztowego z zachowaniem sensu istnienia Poczty Polskiej. Dodatkowo wygląda to tak jakby zaczynać budowę od dachu z pominięciem fundamentów, jakimi są pracownicy. Proponujemy też, by uzyskać środki na podwyżkę likwidując obecnie niesprawiedliwe, nieobiektywne fundusze premiowania, które są tak różne w wielu miejscowościach, w wielu pionach i na różnych stanowiskach. Zasada ta musi dotyczyć również kadry kierowniczej, czy etatowych działaczy związkowych, bo na dno tej firmy dochodzą informację o bardzo wysokich premiach za wypracowaną pracę przez szeregowych pracowników. Na koniec, wymagamy całkowitej rezygnacji z wszelakiego sponsorowania i utrzymywania klubów sportowych, sportowców, wydarzeń kulturalnych, a nawet akcji charytatywnych i religijnych, bo tak zachowują się bardzo bogate firmy, które stać na takie dobroczynne gesty, a w przypadku Poczty Polskiej jest to ewidentna hipokryzja w stosunku do niegodziwie opłacanych pracowników i ciągłego wmawiania im, że Poczty Polskiej nie stać na normalne wynagrodzenia, że firma jest biedna.).

7. Żądamy pilnego zrealizowania porozumienia po strajkowego z dnia 13.12.2006 i zaprzestania okłamywania opinii publicznej, że porozumienie jest zrealizowane. Naciskamy też na równe traktowanie w zatrudnieniu i tu powracamy do nieszczęsnych druków bez adresowych, które nadal są roznoszone przez listonoszy z mniejszych miejscowości, a taka sytuacja nie ma mieć miejsca

8. Żądamy natychmiastowego zaprzestania dyskryminacji działaczy związkowych i natychmiastowego przywrócenia do pracy Bartosza Kantorczyka z Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza, zwolnionego za domaganie się przestrzegania praw pracowniczych.

Samodzielne kierowanie zakładem – najlepszym rozwiązaniem dla pracowników

Protekcjonizm państwowy i wybryki wolnego rynku

Sytuacja strajkujących pracowników Poczty Polskiej budzi wiele kwestii i skłania do myślenia. Zwykli ludzie mogą zauważyć różne problemy z punktu widzenia konsumenta. Choć niektóre punkty pocztowe mogą świadczyć dobre usługi, inne są okropnie zorganizowane, źle kierowane albo mają wśród swoich pracowników wręcz kryminalistów, którzy kradną pocztę. Niezależnie od poziomu usług na waszej poczcie, większość ludzi zgodziłaby się, że usługi mogą być lepsze, a ceny są zbyt wysokie (dla porównania, koszt wysłania listu w Polsce jest o 10% wyższy niż w Stanach, ale pracownicy zarabiają 7-8 raz mniej).

Medialna polityka antystrajkowa

Podczas jednej z Ogólnopolskich Konferencji Pracowniczych przysłuchiwałem się wykładowi o okresie tzw. pierwszej Solidarności. Jeden z uczestników tamtych wydarzeń starał się odpowiedzieć na pytanie - na bazie własnych doświadczeń, jak też doświadczeń samego ruchu - kiedy strajk jest skuteczny. Wysunął dwie główne zasady jakie sprawiają, że protest pracowników staje się niebezpieczny dla władzy i przedsiębiorcy.

Pocztowcy nie chcą Bubla

Pocztowcy nie chcą sprzedawać Bubla. Do urzędów pocztowych trafił drugi numer miesięcznika "Tajemnice Świata. Dziwny jest ten świat", wydawanego przez znanego z antysemickich poglądów Leszka Bubla. Listonosze protestują, bo nie chcą go dystrybuować. Tymczasem Bubel ma już kolejną wydawniczą inicjatywę.

Nakład "Tajemnic świata..." - 200 tys. egzemplarzy, cena - 9,90 zł. Do nabycia m.in. w urzędach pocztowych. Na pierwszej stronie tytuł: "Wielka Encyklopedia Żydów".

Listonosze nie chcą roznosić ulotek polityków

W Małopolsce listonosze postawili się politykom. Nie będziemy roznosić ich ulotek wyborczych. Płacą tyle, co kot napłakał - mówią.

W urzędzie pocztowym w Wadowicach 24 na 25 listonoszy podpisało już odmowę roznoszenia ulotek do mieszkań. W innych miejscowościach też się burzą. Dziesiątki kilogramów kolorowego papieru, które w czasie kampanii trzeba roznieść do domów za grosze - mówi pan Ryszard z Wadowic, w zawodzie już od kilkunastu lat.

Jemu i jego kolegom nie jest do śmiechu. Według cennika poczty, dostaniemy za każdą dostarczoną ulotkę 2 grosze brutto, czyli grosz z ułamkiem netto. Za tysiąc ulotek wychodzi trochę ponad 10 złotych - wyjaśnia listonosz.

Nowe, gorsze porozumienie z dyrekcją Poczty Polskiej

Poczta Polska wypłaci pracownikom zarabiających mniej niż 2.750 zł brutto podwyżki - zakłada zawarte w czwartek w Ustroniu-Jaszowcu (Śląskie) porozumienie między dyrekcją Poczty a "Solidarnością" pocztowców. Pełne szczegóły zawartych ustaleń zostaną podane w piątek na stronach internetowych Poczty.

W grudniu zarząd PP porozumiał się z związkami. Ustalono wówczas podwyżkę średniej płacy w 2007 r. o prawie 140 zł na jednego pracownika. Nowe porozumienie oznacza, że pracownicy otrzymają podwyżkę w średniej wysokości 105 zł brutto.

Lipcowy strajk w Łódzkiem

W lipcu 2007 roku ponad 30 urzędów pocztowych w woj. łódzkim zostało zamkniętych w ramach akcji protestacyjnej. Protestujący domagają się m.in. podpisania pakietu osłon socjalnych, podwyżki płac o 150 zł oraz poprawy warunków pracy.

Według związkowców, o zamknięciu placówek decydują sami pracownicy. Obecny protest to konsekwencja sporu zbiorowego, w który pocztowcy weszli prawie dwa lata temu z dyrekcją poczty. Jesienią ub. roku podobna akcja protestacyjna była już przeprowadzona w kilku miastach Polski.

Subskrybuj zawartość