Logowanie

Strona powstała dzięki Związkowi Syndykalistów Polski

Postulaty

Namawiamy zarówno organizacje związkowe, jak i osoby nieuzwiązkowione do przyłączania się do walki o realizację poniższych postulatów.

1. Należy natychmiast przywrócić rzetelną markę Poczcie Polskiej, a nie celowo źle zarządzać przedsiębiorstwem, aby udowodniać klientom i pracownikom Poczty, że komercjalizacja i prywatyzacja jest niezbędna do uratowania firmy.

2. Żądamy natychmiastowej poprawy, jakości oraz terminowości świadczonych usług, żeby odbudować zaufanie jeszcze obecnych i niestety już straconych klientów Poczty Polskiej.

3. Żądamy zorganizowania pracy wszystkich placówek pocztowych w ten sposób, żeby klienci nie stali w uciążliwych kolejkach, a pracownicy nie odczuwali skutków ich niezadowolenia i tu należy pamiętać o godzinach oraz dniach wzmożonej pracy, kiedy interesantów jest znacznie więcej.

4. Żądamy bezwzględnego przestrzegania Kodeksu Pracy i Regulaminu Pracy w Poczcie Polskiej ze szczególnym naciskiem:

- na równe wynagrodzenia za taka sama pracę, lub pracę o jednakowej wartości i aby już nikt nie był w ten przykry sposób dyskryminowany w Poczcie Polskiej, bo obecnie dysproporcje płacowe nie spełniają obiektywnych kryteriów,

- na czas pracy i by wykluczyć wciąż częste nadużycia oraz nieprawidłowości, to żądamy wprowadzenia w końcu kart zegarowych, lub innych czytników zapisujących godziny pracy pracowników, tak jak przystało na szanującą się i nowoczesną firmę,

- na zasadność wypracowywania godzin nadliczbowych, bo zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, że coraz częstsze nadgodziny wypracowywane za nieobecnych pracowników w Poczcie Polskiej są zwyczajnie planowane ( taka sytuacja jest niedopuszczalna przez Kodeks Pracy!) i nie są spowodowane wyjątkową sytuacją firmy oraz szczególną potrzebą pracodawcy, a ewidentnym wynikiem złego zarządzania firmą przy ponad rocznych brakach kadrowych i nawet przy już i tak za małym stanie zatrudnienia pracowników eksploatacji w stosunku do obciążenia pracą oraz dalszym brakiem rezerw urlopowo-chorobowych

(Oczywiście wiemy, że corocznie przeprowadzane są badania obciążenia pracą, ale i widać, że pracodawca nie czyni ich po to, aby faktycznie, dokładnie zbadać nakład pracy spoczywającej na pracownikach, a tylko po to mieć podkładkę do dalszego uciskania i wyzyskiwania pracobiorców. Świadczą o tym metody i sposoby badania, jak i wyśrubowane, fałszywe mierniki, które nie odzwierciedlają rzeczywistości, jak w przypadku listonoszy w różnych warunkach pogodowych i z głównie osobami starszymi i niedołężnymi z racji godzin, w których pracują),

- na bezpieczne i higieniczne warunki pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki (ergonomia) i techniki, a wciąż np. brak dla wszystkich rejonów skrzynek kontaktowych, które odciążą i unowocześnią pracę listonoszy, czy, że wciąż kierownictwo nie wycofało szalonej decyzji o zwiększeniu limitów gotówki dla listonoszy do jednorazowego zabrania w rejon, dla rzekomego skrócenia czasu pracy doręczycieli bez liczenia się ze zdrowiem i życiem pracowników, a nawet niezgodnie z ustawą MSWiA, na którą powołuje się kierownictwo firmy

(Tutaj wystarczy uzgodnić z ZUS-m, by listonosze mieli możliwość wypłat połączonych terminów rent i emerytur na 5-ć dni przed ostatecznym czasem i zmniejszając limity uczynić pracę bezpieczniejszą i mniej uciążliwą),

- na zapobieganie chorobom zawodowym i innym chorobom związanym z wykonywaną pracą oraz zgłaszanie właściwemu organowi Państwowej Inspekcji Sanitarnej i właściwemu Inspektorowi Pracy każdy przypadek podejrzenia o chorobę zawodową-natychmiastowy termin realizacji – natychmiastowy termin realizacji
(W Poczcie Polskiej w/g kierownictwa nie ma takich przypadków np. dotyczących listonoszy i ich problemów związanych z dźwiganiem oraz dolegliwości mięśniowo-szkieletowych, dlatego koniecznie trzeba takie przypadki rejestrować i zgłaszać).

5.Żądamy opracowania specjalnych norm dla ciężarów noszonych przez doręczycieli, z uwzględnieniem warunków fizycznych pracownika i dodatkowych przerw na odpoczynek, bo ustawa dotycząca ręcznych prac transportowych w żaden sposób nie obejmuje listonoszy

6. Żądamy podwyżki wynagrodzeń, ale tylko dla tych pracowników Poczty Polskiej, którzy zarabiają mniej niż 2000 zł netto (inni już dawniej wyróżnieni pracownicy firmy w porównaniu z pocztowymi biedakami żyją na jakimś poziomie i jeśli tego nie zaakceptują, to powtarzając słowa wielu dyrektorów Poczty Polskiej do niezbędnych pracowników eksploatacji „zawsze mogą się zwolnić oraz poszukać lepiej płatnej pracy”) i żądamy, aby najniższe wynagrodzenie w firmie wyniosło właśnie 2000 zł netto pensji zasadniczej (bez dodatkowych składników wynagrodzenia) na pełny etat

(Proponujemy by odbyło się to kosztem odchudzenia strasznie przyrosłej, rozdymanej i przerażająco nieekonomicznej administracji, lub za cenę przesadzonych i zbytnio zmasowanych, a nawet nietrafionych inwestycji i to przed ogłoszoną przyszłą komercjalizacją oraz prywatyzacja. Widocznie istotą jest wybudowanie kompletnych „fabryk” dla przyszłych prywatnych właścicieli za państwowe pieniądze i to kosztem nędznego życia pracowników eksploatacji, którzy to głównie wypracowują zyski firmy i coraz trudniej podtrzymują podstawowe usługi operatora pocztowego z zachowaniem sensu istnienia Poczty Polskiej. Dodatkowo wygląda to tak jakby zaczynać budowę od dachu z pominięciem fundamentów, jakimi są pracownicy. Proponujemy też, by uzyskać środki na podwyżkę likwidując obecnie niesprawiedliwe, nieobiektywne fundusze premiowania, które są tak różne w wielu miejscowościach, w wielu pionach i na różnych stanowiskach. Zasada ta musi dotyczyć również kadry kierowniczej, czy etatowych działaczy związkowych, bo na dno tej firmy dochodzą informację o bardzo wysokich premiach za wypracowaną pracę przez szeregowych pracowników. Na koniec, wymagamy całkowitej rezygnacji z wszelakiego sponsorowania i utrzymywania klubów sportowych, sportowców, wydarzeń kulturalnych, a nawet akcji charytatywnych i religijnych, bo tak zachowują się bardzo bogate firmy, które stać na takie dobroczynne gesty, a w przypadku Poczty Polskiej jest to ewidentna hipokryzja w stosunku do niegodziwie opłacanych pracowników i ciągłego wmawiania im, że Poczty Polskiej nie stać na normalne wynagrodzenia, że firma jest biedna.).

7. Żądamy pilnego zrealizowania porozumienia po strajkowego z dnia 13.12.2006 i zaprzestania okłamywania opinii publicznej, że porozumienie jest zrealizowane. Naciskamy też na równe traktowanie w zatrudnieniu i tu powracamy do nieszczęsnych druków bez adresowych, które nadal są roznoszone przez listonoszy z mniejszych miejscowości, a taka sytuacja nie ma mieć miejsca

8. Żądamy natychmiastowego zaprzestania dyskryminacji działaczy związkowych i natychmiastowego przywrócenia do pracy Bartosza Kantorczyka z Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza, zwolnionego za domaganie się przestrzegania praw pracowniczych.